Mały browar, ale z Wielkiej Wyspy!

Uchylamy rąbka informacji na temat inicjatywy z naszego osiedla. Tomasz Podeszwa, Jakub Krupa i Aleksandra Janc-Podeszwa – to grupa przyjaciół, która od ponad czterech lat zajmuje się warzeniem piwa.  Po uwarzeniu ponad 100 piw w domu, wspólnie stwierdzili, że czas, aby inni również mogli cieszyć się ich propozycjami piwnymi, dlatego stworzyli Browar Wielka Wyspa.

Pomysł, pasja, realizacja

Przygodę z piwem rozpoczął Tomek, który  jako nauczyciel akademicki w laboratoriach i na zajęciach ze studentami zajmuje się procesami fermentacyjnymi i biotechnologicznymi na Wydziale Inżynieryjno-Ekonomicznym Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Można powiedzieć, że od lat tematy piwowarskie były mu bliskie.

W 2014 roku, podczas majówki, Tomek namówił przyjaciela – Kubę na wspólne warzenie piwa w domu, na Sępolnie. Rezultaty swojej pracy wysyłali na różnego rodzaju konkursy piwowarskie, które odbywały się w całej Polsce.  W międzyczasie postanowili również swoje umiejętności sformalizować. Ukończyli kursy sensoryczne,  zdobyli certyfikaty sędziów piwowarskich, Tomek ukończył również podyplomowe studia piwowarskie na Uniwersytecie Przyrodniczym.

Doświadczenie, które zdobywali przez lata oraz chęć podzielenia się z innymi swoją pasją przyczyniła się do powstania Browaru Wielka Wyspa.

Od końca sierpnia 2017 można spotkać ich piwa na wrocławskim rynku. W chwili obecnej posiadają na własność  dwa tankofermentory stojące w ramach kontraktu w Browarze Profesja, która udostępnia im swoją warzelnię. Do tej pory na rynku pojawiły się 4 piwa z Browaru Wielka Wyspa, wkrótce pojawią się kolejne dwa.

Browar Wielka Wyspa to tylko 3 osoby. Cały projekt narodził się z pasji i chcemy żeby tak pozostało. Robimy to, co nam sprawia przyjemność. Póki co inwestujemy w to wszystkie nasze oszczędności, ale mamy nadzieję i wierzymy, że jak się robi coś co się kocha to prędzej czy później przynosi  to efekty– mówi Tomasz.

 

Lokalny rarytas?

Nasi lokalni założyciele wybrali tę nazwę, ponieważ  tutaj mieszkają,  tu rozpoczęła się ich wspólna przygoda i na Wielkiej Wyspie chcą się dalej rozwijać.

Kiedyś istniało wiele małych lokalnych browarów. Uważamy, że w chwili obecnej brakuje typowo lokalnego piwa. Dążymy do tego aby stać się rozpoznawalnym na lokalnym rynku browarem. Logo browaru jest wielowymiarowe, łączy ze sobą słynnego lwa z wrocławskiego ZOO, ulice Sępolna z lotu ptaka oraz szyszkę chmielu. Nasze etykiety piw nawiązują do symboli Wielkiej Wyspy , widnieją na nich grafiki przedstawiające m.in. Halę Stulecia, ZOO czy Most Zwierzyniecki. Chcemy w ten sposób promować naszą część miasta. Chcielibyśmy być rozpoznawalni  jako Browar  z Wielkiej Wyspy. Tak jak dawniej, szło się po chleb do lokalnej piekarni, po mięso do lokalnego rzeźnika, i po piwo do lokalnego sklepiku. Przede wszystkim chcemy być lokalni – mówi Aleksandra.

 

Jak to wygląda od kuchni?

Od początku swojej działalności musimy zmagać się z wieloma utrudnieniami. Przede wszystkim z ogromną biurokracją, potrzebne jest wiele zgód, a to wszystko trwa i trwa – mówią nasi rozmówcy. A jak zatem wygląda proces produkcji?

Żeby powstało piwo, nie wystarczy dzień czy dwa, jest to okres około 5-6 tygodni, Warzenie to ciężka fizyczna praca od rana do wieczora, czasem trzeba przerzucić własnymi rękami tonę, słodu, ale najtrudniejsza część, rozpoczyna się po rozlaniu piwa do butelek. Zdecydowanie najcięższą pracą jest pozyskiwanie klientów i  sprzedaż piwa.

W tej chwili na rynku jest ogromna konkurencja. Co chwilę ukazuje się jakiś browar rzemieślniczy. Nie stać nas póki co na zatrudnienie specjalistów ds. sprzedaży. Wszystko robimy samodzielnie, warzymy, butelkujemy, etykietujemy, a później dzwonimy, piszemy, jeździmy, rozwozimy. To naprawdę ogrom ciężkiej pracy. Na szczęście wynagradzają nam to pozytywne opinię klientów. Cieszymy się jak dzieci otrzymując wiadomości  Hej, świetne piwo! Czekam na następne! Na to liczyliśmy otwierając browar – mówi Tomasz.

 

Gdzie można spróbować?

W chwili obecnej można zakupić dwa rodzaje piwa Wielkiej Wyspy – zimową edycję z korzennymi przyprawami – My Winter Ale oraz orzeźwiające jasne piwo, ze specjalnych odmian chmielu uprawianych wyłącznie w Polsce – My Polish Ale. Na Wielkiej Wyspie tego piwa można szukać w następujących miejscach: Delikatesy Gregor przy ul. Partyzantów, Delikatesy „Bartosz”, Restauracja „Olszewskiego 128”, trwają prace nad dystrybucją w pozostałych sklepach na Wielkiej Wyspie.

Szkółka piwowarska

W najbliższych miesiącach nasi lokalni rzemieślnicy otworzą szkółkę piwowarką przy ul. Partyzantów 1, ciężko jest im określić dokładny termin startu, ponieważ muszą jeszcze uzyskać niezbędne zgody urzędowe.

Jesteśmy na etapie odświeżania lokalu, co wzbudza niewątpliwie zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Otrzymujemy sporo pozytywnych wiadomości na fejsbuku i opinii od ludzi, że widzieli logo przez szybę lub słyszeli pocztą pantoflową, że „powstaje Browar” i cieszą się, bo nie ma nigdzie w okolicy podobnego miejsca. Na miejscu będzie można poznać tajniki sensoryki, dowiedzieć się w teorii i praktyce jak robić piwo samemu, jakie piwo może posiadać wady i zalety. Będzie można również porozmawiać z ludźmi, którzy je tworzą, przy okazji spróbować różnych styli piwnych.  W planach są m.in. spotkania z piwowarami domowymi jak i rzemieślniczymi. Nie chcemy tworzyć miejsca, które by uprzykrzało życie mieszkańcom, zależy nam by był to kulturalne miejsce, dlatego lokal będziemy zamykać około godz. 22 – mówią Aleksandra i Tomasz

 

Osiągnięcia

W sferze piwowarstwa domowego osiągnęli już dużo. Zdobyli wiele medali, nagród  i wyróżnień w konkursach ogólnopolskich piw domowych. W chwili obecnej największym dla nich sukcesem jest pozytywna opinia klientów oraz kolejne punkty sprzedaży na piwnej mapie Wrocławia. To pokazuje, że ich wytrwałość w realizacji swoich pasji przynosi efekty, a to dopiero początek. Trzymajmy za nich kciuki i miejmy nadzieję, że lokalny browar stanie się dumą Wielkiej Wyspy.

 

tekst: Mateusz Janusz
zdjęcia: materiały prasowe

Post Author: naszeosiedle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.