Mural ZOO

W ostatnią sobotę września wrocławianie mieli okazję uczestniczyć w uroczystości zakończenia prac renowacyjnych muralu ZOO.

Historia zaczyna się 40 lat temu, kiedy Pan Jerzy Wołoszynowicz, artysta plastyk, ozdobił obrazami zwierząt ponury betonowy mur okalający ZOO. Niestety, dzieło z upływem czasu powoli i nieuchronnie niszczało. Jednak artysta nie poddawał się i nie szczędząc energii, starał się je ocalić i odrestaurować. Z pewnością mieszkańcy Wielkiej Wyspy spacerujący nadodrzańską alejką przywykli do widoku samotnej sylwetki skupionego na pracy artysty. Niestety rozpoczęta ponad dwa lata temu pierwsza próba renowacji, skończyła się fiaskiem z powodu użycia nieodpowiednich farb. Ale znaleźli się ludzie, którzy pomogli Panu Jerzemu. Dobrym duchem całego przedsięwzięcia okazała się Jagoda Łagiewska studentka wrocławskiej ASP, która wraz z grupą wolontariuszy pomogła zebrać konieczne środki i dokończyć dzieło. Teraz, mural ciągnący się od Mostu Zwierzynieckiego do sowiej baszty, cieszy oko każdego, kto gości na Wielkiej Wyspie. Na kremowym tle, przechadzają się flamingi i niedźwiedzie, pędzą antylopy, podrywają się do lotu bajecznie kolorowe ptaki. Każda z postaci namalowana jest z wielką pieczołowitością i jednego możemy być pewni: Pan Jerzy kocha zwierzęta i w swoją pracę włożył całe serce. Potrafił też zarazić innych pasją i, wraz z grupą młodych osób sprawił, że nasz świat stał się trochę piękniejszy i trochę lepszy. Podczas uroczystości Rada Osiedla w imieniu mieszkańców miała okazję podziękować artyście i wręczyć mu jesienny bukiet kwiatów. Pan Jerzy Wołoszynowicz mógłby obdzielić energią i pomysłami niejednego z nas. Teraz myśli już o kolejnym zadaniu. Artysta marzy o postawieniu na Biskupinie rzeźby łucznika, a Rada Osiedla stara się go w tym przedsięwzięciu wspierać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

tekst i zdjęcia: Olga Dokowicz

Post Author: naszeosiedle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.